avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
bob dunay
mechanik liryczny
teksty
utwory wierszem
dodano:
25 stycznia 2008, 09:59:38


niebajka


Tomasz i Maria w jednym spali łożu
Tomasz na wierzchu a Maria na spodzie
Lecz wyrósł konflikt na owym podłożu
I spustoszenie uczynił w narodzie

Bo Tomasz żądał wciąż nowych pozycji
To pies to zając między stoły stołki
Maria nie miała aż takich ambicji
Nie w smak jej było wyczyniać koziołki

Więc dnia pewnego o dość pewnej porze
Pragnąc Tomasza poddać ważnej próbie
rzekła że dzisiaj akurat nie może
I będzie mogła dopiero po ślubie

Tomasz na te słowa zasyczał i mlasnął
Obrócił się na bok po czym zaraz zasnął

Wyrwawszy się rano z objęć Morfeusza
porzucił kobietę bo nie mógł choć musiał


komentarze
avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2008-02-05, 11:17:10:
profetyk
Dobre! dowcipne, ciekawe, błyskotliwe:)
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

O utworze:

wyświetleń:5169
komentarzy:1


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

bob dunay
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.