avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


26 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Radunia
mechanik liryczny
teksty
felieton, esej
dodano:
1 sierpnia 2007, 14:04:22


Prawda za nickiem

Parafrazując myśl Maryli Wolskiej: dajcie Polakowi maskę, zacznie mówić prawdę można ją odnieść do wypowiedzi na forach. Każdy przecież ma własne zdanie na ten, jak i każdy inny temat. W żadnym razie nie uzurpuruję sobie żadnych praw do głoszenia odkrywczych myśli ani prawd uniwersalnych.
My Polacy lubimy być złośliwi i wzajemnie sobie dokuczać. Trudno jest rozmawiać w sposób merytoryczny, szczególnie na forach. Dlaczego? Z pomocą przychodzi mi poczciwy Wiotold Gombrowicz „Tu maska maskę dręczy! Zrzućcie maski! Zwykłymi stańcie się ludźmi!” Spotykając się twarzą w twarz w komunikacji pomaga nam mimika, przeszkadza jednak wiele czynników. W takim np. mieście powiatowym, w którym każdy zna niemal każdego łącznie ze wszelkimi koligacjami i wpływami zasady savovir vivre, wprawdzie mocno zdeaktualizowane, działają jednak jeszcze na tyle, by zachowywać się zgodnie z niektórymi ich wyznacznikami. Czasami oczywiście działają inne czynniki utrudniające wypowiedzenie wszelkich myśli, które przychodzą do głowy rozmówcy podczas tyrady językowej, np. powszechnie stosowane lizusostwo. Dlatego tak popularne stają się rozmowy na forum. Nie ma imienia i nazwiska, jest nick, który chroni rozmówcę niby maska, i który pozwala powiedzieć wszystko co pomyśli głowa. Czy to źle? Nie sądzę, pod warunkiem, że rozmowa nie kończy się listą epitetów rodem warszawskiej przekupki sprzed II wojny światowej (dla niewtajemniczonych – potrafiły kilkanaście minut mówić bez przerwy nie powtarzając przy tym żadnego przekleństwa – oczywiście przekleństwa w znaczeniu zdecydowanie innym niż obecnie). Wracając jednak do myśli przewodniej. Lubimy wbijać sobie szpile zza wirtualnego parawanu nicka. Dlaczego? Bo „maska chroni lepiej niż przyłbica” (Bester J). Zrzucamy więc maskę codzienną zakładając wirtualną. Pojedynek często złośliwy odkrywa jednak prawdziwe emocje i prawdziwe poglądy, na które coraz rzadziej można sobie pozwolić w życiu codziennym. Zarzuci mi ktoś, że to zwykłe tchórzostwo. Możliwe. Jest to też jednak jeden z nielicznych sposobów na wypowiedzenie się w różnych kwestiach. Maski, jak pisał klasyk etnologii Claude Levi-Strauss, w dniach zwątpienia i zamętu pozwalają ujść „słowom goryczy”. Taką funkcje spełniają fora i może właśnie dlatego Internauci bywają na nich publicznie złośliwi, wszak są one formą ekspresji a zarazem dają możliwość ujawnienia dawno skrywanych emocji. Wypowiedzi na forum to rodzaj kolażu. Nowemu uczestnikowi niezwykle trudno zorientować się w meritum i odnosi wrażenie, że rozmowa do niczego nie prowadzi. Wątki dyskusji są splątane, przenoszone z jednego tematu do drugiego, giną i powracają w innym miejscu – wynika to z ekspresji wypowiedzi.
Cynizm i ironia jaki występuje na forach polskich rzadko ma miejsce na forach anglojęzycznych. Polacy są bardziej spięci i nerwowi, bo przecież na co dzień w życiu publicznym są ułożeni i sztywni. Może jednak odpowiedź tkwi gdzie indziej. Może jesteśmy aż tak sfrustrowani i skrzywieni ciągłymi naprawami państwa, (powiatu*, miasta* - niepotrzebne skreślić), że mając możliwość swobodnej wypowiedzi puszczają w końcu nerwy?
Równocześnie my Polacy z kompleksem środkowo-europejskim - co piętnował w sposób wyrafinowany i piękny, Gombrowicz - mamy zdolności nieprzeciętne, do ciągłego lamentowania i użalania się nad sobą. Narzekanie dotyczy czasów, i młodych ludzi narwanych, naiwnych i nic nie wiedzących a wymagających, a z ich strony narzekanie na „starych ślepców”, którzy nie widzą, albo dostrzec nie chcą innych dróg i możliwości. Padają też recepty – lepsze/gorsze – odbijane przez innych niczym piłeczka pingpongowa. Wynik rozmów – niewiadomy. Podsumować go można w ten sposób: Ten chce ale nie może, ten może, ale nie chce, albo nie wie jak. Czy rzeczywiście więc miał rację Aleksander Wielopolski pisząc, że „Dla Polaków można czasem coś dobrego zrobić, ale z Polakami nigdy”?


komentarze
avatar marypoole
nie posiadam
2007-08-02, 15:28:01:
Adieu tristesse/ bonjour tristesse
osz kurwa ale błyskotliwe

avatar Radunia
la_croixtlen.pl
2007-08-03, 12:25:41:
mechanik liryczny
pisany o takich jak ty - zza nicku prowincjonalne chamstwo - w zyciu bardziej na dystans

avatar marypoole
nie posiadam
2007-08-03, 12:32:52:
Adieu tristesse/ bonjour tristesse
hola hola
nie bij mnie po twarzy aksjomatami, nie znamy się. wszyscy znaczy nikt mój drogi odkrywco

avatar marypoole
nie posiadam
2007-08-03, 12:33:25:
Adieu tristesse/ bonjour tristesse
prowincjonalne chamstwo? no proszę. po jednym poście mnie recenzujesz? no proszę. no proszę

avatar Radunia
la_croixtlen.pl
2007-08-03, 12:34:43:
mechanik liryczny
po kurwie dokładnie pisząc.. - język wyraża myśli - chyba jakoś tak to szło, i nie ciebie ale właśnie język i zachowanie wobec innych

avatar marypoole
nie posiadam
2007-08-03, 12:43:31:
Adieu tristesse/ bonjour tristesse
kulawa ta Twoja dyplomacja. ale niech będzie


avatar Radunia
la_croixtlen.pl
2007-08-03, 12:59:10:
mechanik liryczny
to nie dyplomacja - tylko prawda, gdybym chciała być dyplomatka - inaczej poprowadziłabym rozmowę - dobrze - nie chcę awantur i nieprzyjemnych słów - chyba nie po to tu się spotykamy - dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam ciepło (po prostu trafia mnie, gdy słyszę/czytam przekleństwa)

avatar ziemior
2008-02-08, 18:52:30:
przyzwoicie
a ja jestem sobą w sieci:d w chwilach słabości przeklinam zadręczam się czarnymi postami i krytykuje bezmuzgowców, jestem bezczelny zarozumiały i złośliwy, z natury poważny i zrównoważony po broważe szalony dziki dzik, i ortografia dla mnie to czarna makia;D niedowiarków zapraszam na herbatkę, ciekawa wypowiedz radunio i w pełni się z nią zgadzam:( no niestety tak jest ale mi się to podoba baaardzo, i ogulnie fajnie być polakiem:D

O utworze:

wyświetleń:5152
komentarzy:8


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Radunia
          lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.