avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


13 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
worek kości
Who's the fella owns this shithole?
teksty
felieton, esej
dodano:
25 maja 2007, 00:11:11


O ironii i malkontencji na JL

Nikt mnie nigdy nie pyta o to co myślę na jakiś temat, ale gdyby ktoś taki się wreszcie znalazł, wtedy powiedziałbym mu co i jak. Co na przykład myślę o ironii i o ciągłym czepialstwie? Proszę bardzo.
Nie można mieć tylko ironicznego charakteru, bo ironia jest niewidzialna. Żeby pokazać się od ironicznej strony trzeba ironizować, to oczywiste.
Ja - ironista, patrzcie na mnie jak uważam wszystko za nic nie warte, dziecinne i błahe.
Co za paradoks. Nihilizm - fuj. Chcętyzm - jeszcze gorsze fuj.

Irytuje mnie, gdy wszystko rozłazi się w bylejakości. Żaden temat na forum nie jest w stanie się utrzymać. Dlaczego? Bo jeżeli zainteresuje on tylko parę osób, reszta nie wytrzyma, jeżeli nie zaznaczy, że ich zdaniem nie ma o czym mówić. Pozerstwo. Mam to gdzieś więc przychodzę, żeby wszystkim powiedzieć: "Słuchajcie, ja mam to gdzieś!" Prawdziwy mający-wszystko-gdzieś buntownik nawet nie zajrzy. Szkodnicy. Przyłażą żeby drwić a potem narzekają, ze reszta zamiast się śmiać ignoruje ich, starając się dojść do jakichś wniosków: "Nie macie poczucia humoru, jajogłowe ponuraki!" Tfu! Czy są możliwe wnioski? Czy anonimowy tłum jest w stanie coś uchwalić? Dobro wspólne na forum? Utylitaryzm internetowego portalu? Utopia! Rządy twardej ręki, surowa dyscyplina. To prowokuje myślenie! Bareja robił świetne komedie bo humor był zakamuflowany, a radość tym większa, bo ludzie wiedzieli, że jest on wbrew, że jest walką. W społeczeństwie gdzie wszystko wolno nic nie pobudza, nie fascynuje. Powstają żenujące satyry – Dylematu 5, wymuszone talkshowy – Szymon Majewski. Wszystko jest tylko prawie doskonale, zachwyca, ale nie do końca. Społeczeństwo przeklętego ale! Lenistwo, mętność, papka, kompot! To rzeczywistość, która nam nie pasuje, ale którą potęgujemy ciągłym zniechęceniem i zniesmaczeniem.
Ma być interesująco na portalu literackim? Więc niech moderacja zacznie się zachowywać jak rasowi faszyści! Bo o co tutaj chodzi? Cały czas pada to pytanie: o co chodzi, o co chodzi w poezji? A odpowiedź to wieczna nostalgia za starymi czasami, które były dobre, bo były okresem niezachwianej jednomyślności! Regulamin jest zbyt mętny, za długi. Nic nowego nie zabrania, wszystko wiadomo bez czytania. Do czego doprowadziła szlachta z nadmiaru przywilejów? Poeci, arystokracjo ducha! Bez dna nie można się odbić. Potrzebujecie niewoli!


komentarze
avatar Al-Afgan
slawomir_k85interia.pl
2007-05-30, 21:41:46:
mechanik liryczny
dobry tekst. popieram

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2007-06-07, 09:50:29:
profetyk
Z jednej strony masz rację. I o tym wiesz. Z drugiej strony sposób w jaki próbujesz to wszystko "naprawić"wydaje się, hmmm... nieskuteczny.
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar Rysio
2007-06-10, 00:04:19:
mechanik liryczny
sam potrzebujesz niewoli. czytam, bo zachęcił mnie tytuł. pomyśłałam: oho, o mnie.
wszystkich się nie zadowoli. jeśli happy będziesz ty, marudzić będą inni.

ja zawsze marudzę, więc ze mną właściwie nie ma problemu.

--
nie ma

avatar worek kości
2007-06-10, 00:22:03:
Who's the fella owns this shithole?
Zgubiłem środek zabawności w tym tekście, im dłużej go czytam tym mniej mi się podoba. Skopiowałem to z zapomnianego forum. Pomyślałem sobie, że to grzech tak marnować swoje intelektualne wynurzenia spontaniczne, a kto wie? może ktoś przeczyta i da mi komentarz. Ja tak lubię komentarze... ciągle mi ich za mało...
--
bembergiem w berg

avatar Rysio
2007-06-10, 00:28:07:
mechanik liryczny
środek zabawności jest w tytule.
resztę spokojnie możesz wywalić.

piszę komentarz, żebyś poczuł się lepiej.
--
nie ma

avatar sinnerman
zapomnij
2007-06-22, 08:35:35:
i'd love to change the world
infantylne w sumie. szczególnie końcówka.
--
jedyna rzecz, która absolutnie nie jest kiczem, to nicość. /houellebecq

avatar ziemior
2008-02-06, 12:30:59:
przyzwoicie
gdy wszycy byli zgodni.. gdyby to nie było na niby gdyby świat cały był doskonały gdyby ryby głos miały gdyby po ziemi stą pały same ideały gdyby wwrony nie skakały gdyby dyskojeby sie nie życały a komary nie wkórwiały, gdyby z piura słowa dosłowne spływały, gdyby rym składały gdyby cudowne sny się sprawdzały gdyby z wszystkich tersci morały wypływały gdyby pały nie śigały gdyby bratnie dusze się wspierały gdyby wielkie niominały każdą ckieszeń obciązały gdyby kazdy był wyrozumniały gdyby kary winnych spotykały gdyby świat cały obrusł w niebieskie migdały dyby wciąze tesaame specjały tak samo smakowały...

O utworze:

wyświetleń:5140
komentarzy:7


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

worek kości
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.