avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Yan(g)
wędrowiec
teksty
felieton, esej
dodano:
4 grudnia 2006, 17:57:25


Nie igra się z miłością - List do Siostry (o pokolenie młodszej).

Chciałbym Ci opowiedzieć, dlaczego dzisiaj straciłem (na chwilę mam nadzieję) wiarę w ludzi, a raczej w kobiety (tak, tak, te moje wyśnione, opiewane kobiety).
No i przy tej okazji samoocena jest nadszarpnięta, ale spoko.

Droga Siostrzyczko!
Jeśli nawet ktoś wydaje Ci się śmieszny, albo niewiarygodny w swoich deklaracjach
to sądź go po uczynkach, po tym jak Cię traktuje.
Bo najgorsze co możesz (w/g mnie) zrobić mężczyźnie/ chłopakowi czy jak go zwał to
- nie to, że go zdradzisz,
- nie to, że go zostawisz,
- nie to, że nie będziesz miała dla niego czasu
tylko to,że będąc pewna, widząc po zachowaniu, że gościu jest naprawdę zaangażowany, wkłada w Waszą znajomość wielkie uczucie, to Ty, ciągle podtrzymując ten jego stan, będąc już w innych układach potraktujesz takiego byłego/ niedoszłego szyderczo, ośmieszająco.

Nie igra się z miłością - to stara prawda

Nawet, jeśli Ci wszystko wybaczy to nie trzeba deptać.
NIGDY tego nie rób - to jest... złe, po prostu. Rozsiewanie zła mści się!
Nie to, broń Boże, że akurat ten delikwent nieszczęsny zacznie szukać zemsty.
On na pewno nie, zniesie wszystko, kocha Cię przecież.
Ucierpi na tym Twój wizerunek, fluidy, biopole - inni mogą to wyczuć, zobaczyć.
Jeśli nie masz powodów do podejrzeń i nikt nigdy Cię nie zawiódł, to nie przypisuj mu jakichś ukrytych intencji
Piszę to, bo do tej pory nie mogę się pozbierać (na pewno dam radę spoko) po „żarciku” jaki sobie ktoś ze mnie zrobił.

Kobiety!

Kobiecość to wielka moc - nie trzeba tego nadużywać, faceci często są bezradni wobec Was. Bezradność wobec atrybutów kobiecości nie jest powodem do ośmieszania, ani zarzucania komuś głupoty, czy gamoniowatości, jeśli nie wykorzystał swoich męskich atutów do końca - w układach, w jakich przyszło mu działać.

PRZECIEŻ CHCIAŁ BYĆ (I BYŁ) LOJALNY WOBEC CIEBIE!

Wiem, że moje pokolenie odchodzi do lamusa, wiem, że teraz jest inaczej.
Ale może to wyznanie powstrzyma Cię kiedyś przed zrobieniem komuś krzywdy (która może się wydawać malutka, a naprawdę bywa ogromna - mało który facet jest w stanie o tym mówić tak jak ja w tej chwili- sprawa doświadczenia, wieku chyba).

Dzisiaj zobaczyłem siebie oczami kobiety, która podobno tylko żartowała i przeraziłem się. Z pewnych spraw nie można szyderczo żartować. Szczególnie jeśli ma się świadomość, jak wielkie uczucie (może naiwne, może śmieszne, ale dla niego święte) jest przedmiotem żartu.
Siostrzyczko uwierz - mężczyźni też czują, naprawdę !
Sorry! Wiem, że to nie ten adres przecież.
Ale może kiedyś w odpowiednim momencie przypomnisz sobie ten list i zapali się światełko ostrzegawcze - nie igrać!
(Warszawa 19.01.2006)


komentarze
avatar ndg
2006-12-09, 02:14:24:
mechanik liryczny
No tak, jestem kobietą i trudno mi podejść obiektywnie do tego tekstu, bo przecież...
Podejście do opisanej sprawy to nie tylko kwestia dorosłości, dojrzałości, to przede wszystkim kwestia moralności, "lekkości "podejścia do człowieka, bo przecież jest ich tylu...
No tak, i kto myśli o blasku własnej aury? dzisiaj, teraz, wystarczy być pewnym siebie z ogromną dozą egoizmu i egotyzmu, otwarcie na siebie jakby świat i ludzie nie istnieli, jakby uczucia i szczerość dotyczyły tylko wyłącznie ego...
Tekst ma pewne słabsze punkty, ale one wobec tematyki są mało istotne.

avatar fly_ip
butterfly_ipwp.pl
2006-12-09, 22:28:44:
mechanik liryczny
No tak, masz na pewno rację. Tyle że mężczyźni również bywają okrutni... To, jak się postępuje, zależy od człowieka, a nie od płci :)

avatar Yan(g)
2006-12-10, 18:30:09:
wędrowiec
ndg - Bardzo dziekuje - widze, ze tekst byl przeczytany uwaznie i odczulas emocjonalny ladunek w nim zawarty. A poniewaz ja po wielu miesiacach w dalszym ciagu nie umiem spokojnie tego analizowac, to poprosze Cie o wskazanie wspomnian.ych przez Ciebie slabszych punktow. Wdziecznosc

fly_ip - oczywiscie, mezczyzni tez bywaja okrutni, ale ...
Tu nie chodzi o plec. Ja naprawde uwazam, ze igrac z miloscia to tak jakby igrac z Bogiem (i niech mi bedzie wybaczone przywolywanie imienia Jego)
Dziewczyny, kobiety - przeciez my kochamy, uwielbiamy Was. Dla Was zyjemy, dla Was sie staramy, dla Was czasem nawet umieramy.

ps. sorry, nie mam tu polskich czcionek
--
najważniejsze co mamy to nasze życie, nie pytajmy o jego sens

avatar ndg
2006-12-10, 19:56:46:
mechanik liryczny
Yan(g) moja uwaga dotyczyła "łamania" się tekstu w pewnych momentach gubi formę listu, miałam na myśli również- niepotrzebne czasami powtórzenia i nadmiar słów, które wynikały z emocjonalności tekstu. Szczególowe uwagi przesłałam na pw.
pozdrawiam:)

avatar Yan(g)
2006-12-12, 22:11:22:
wędrowiec
ndg - Jak widzisz nieomal bez zmian wykorzystalem Twoje poprawki. Bardzo Ci dziekuje.
--
najważniejsze co mamy to nasze życie, nie pytajmy o jego sens

avatar aventia
aventiagmail.com
2006-12-16, 11:59:45:
/idiotka na KaCu/
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Mężczyźni, chłopcy - przecież my Was kochamy, dla Was porzucamy tak cudownie przyjemny sposób spędzania czasu - flirtowanie - dla Was uczymy się od małej dziewczynki gotować, dla Was przestajemy być wredne... A Wy?

,,to bez sensu"... ,,chyba w to nie uwierzyłaś?"...


Wszystko działa w dwie strony. Tylko że ja, gdy ktoś ważny zawiedzie, mszczę się na całym świecie, staję się zła, perfidna, bawię się... I kółeczko się kręci; zacznijcie od siebie..
--
res sacra miser

~amk
2006-12-16, 19:07:09:
go��
dobra rada - zacznijmy od siebie, dobrzy ludzie - bywają (jeszcze???, głupcy) i nie ranią, nawet wrogów, ot, bannanał:)

avatar Yan(g)
2008-07-16, 01:08:23:
wędrowiec
Tytułem konstatacji ogólnej po czasie, ("cóś" jak PS jakby :) - zdaje się, że nie pomogło.
Ale może się mylę ...
--
najważniejsze co mamy to nasze życie, nie pytajmy o jego sens

O utworze:

wyświetleń:5164
komentarzy:8


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Yan(g)
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.