avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
zla_na_swiat
mechanik liryczny
teksty
inne
dodano:
28 sierpnia 2005, 23:26:33


definicja miłości

pisze tu cos pierwszy raz więc nie wiem, czy wam się to spodoba.... a o to moja definicja miłości :
DEFINICJA MIŁOŚCI
Nie ma miłości,człowiek, który mówi że kocha, wmawia to sobie! Miłość Romea i Juli, CO TO ZA PIERDOŁY?! Wmawiali sobie, że się kochają, żeby coś zrobic na przekór rodzicą! MIŁOŚĆ - co to słowo znaczy?! Niech mi któś powie! Nie mówie, że to jest złe, to jest poprostu oszukiwanie siebie że kogos kochamy, żeby w podeszłym wieku nie być samotnym...





nie wiem czy to był wiersz czy opowiadanie... to było coś co chciałam napisać, pierwszy raz tu piszę, więc mam nadzieję że to skomentujecie i dacie mi jakies rady...


komentarze
avatar Detective William Somerset
nepauzhadinteria.pl
2005-08-28, 23:34:56:
latex!
ja tylko powiem - że bardzo sprzeczne

napisałaś : "oszukiwanie siebie, że kogoś kochamy" - a więc już użyłaś znaczenia słowa miłość/kochać - zapętliłaś się

bo jeżeli można udawać, że kogoś się kocha to i można kochać naprawdę w takim razie - taki jest sens tego zdania - sprzeczny bo zaraz jest, że to oszukiwanie, że się kocha - paradoks: oszukiwanie, że się oszukuje, że się oszukuje.. i td. w nieskończonosć

tak więc bez sensu

po drugie 'rodzicom', po trzecie: interpunkcja, po czwarte: nie zgadzam się :)
strach przed byciem samotnym towarzyszy zawsze.. ale czasami z miłości do kogoś wybiera się samotność [ehh - dramatyzuję - wiem :D ]
jest jeszcze trochę 'magii' na świecie :)
nawet jeżeli jesteś na niego zła :) [ja też często nawiasem mówiąc ;) ]

pozdrawiam serdecznie
--
,

avatar zla_na_swiat
2005-08-29, 00:08:45:
mechanik liryczny
heh...wiem że tu mogą być popisane głupoty ... ale wiesz, pierwszry raz tutaj co kolwiek piszę... ale jakoś to chcialam napisac, że poprostu miłośc to jest dla mnie oszukiwanie siebie przed strasznym uczuciem jest samotnośc... wiem że dużo osób się może za mną nie zgadzać ale..

avatar Detective William Somerset
nepauzhadinteria.pl
2005-08-29, 00:19:02:
latex!
heh

miłość - w moim durnym mniemaniu to: reakcje chemiczne, wpatrywanie się godzinami w jedno zdjęcie, sprężenie organizmu, wrażliwszy dotyk, akcja-reakcja, najbardziej bolesny zawód, najprzyjemniejszy sen, szare deszczowe dni, gwiazdy wielkiego wozu, jeden uśmiech, miliony feromonów, żal nie do zniesienia, przekraczanie własnych możliwości, zepsute baterie w zegarku, spuchnięte opuszki od strun, martwe filozofie, szminka do ust nie usta do szminki, kamienny pomnik na cmentarzu z rezerwacją obok.
--
,

avatar Jacek Jursza (O`khan)
okhanjest-lirycznie.art.pl
2005-08-29, 10:33:28:
duszę się miewa
a ja sobie myślę, że ta 'definicja' opowiadająca o strachu przed samotną starością, jest kontr-definicją napisaną ze strachu przed nieznalezieniem tej miłości. ;)
--
7

avatar Dżozefffina
2005-08-29, 23:03:04:
invasive species
zła_na_świat - jak sama nazwa wskazuje :) ma negatywne podejśćie, podejście to znam bardzo dobrze, bo sama straciłam wiarę w miłość. ale to przejdzie. przejdzie stopniowo, tak samo jak stopniowo się rodzi. to najabardziej zaskakujące odkrycie. życzę z całego serca rychłego powrotu do bardziej pozytywnej definicji.
pozdrawiam
--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar judzia
2005-09-14, 19:18:11:
Mało zdolna szansonistka
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
z tego wszystkiego najbardziej podoba mi się Armandowa definicja miłości :)
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar Karrrina
karinop.pl
2006-06-23, 21:34:37:
...by przelać świeży grzech na papier...
Trochę więcej koloru sobie wprowadź do życia. Z takim podejściem moja droga napewno nie dasz sie pokochać i sama nie pokochasz.

Potencjalny kandydat na ukochanego na pewno wyczuje twoje podejście... Nie polecam.

Więcej luzu, mniej strachu, nosek do góry i w strone słońca...
Będzie dobrze.

Pozdrawiam
K.
--
Śmierć była wszędzie... była połową świata... I nie było nigdzie tęczy... "Spójrz na to optymistycznie"- powiedział pan Bóg i odszedł.

O utworze:

wyświetleń:5116
komentarzy:7


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

zla_na_swiat
          lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.