avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Wcale_nie_taka
mechanik liryczny
teksty
utwory wierszem
dodano:
10 lipca 2005, 15:03:57


I łzy straszę moim groźnym psem,którego wcale nie ma...

I łzy straszę moim groźnym psem,którego wcale nie ma.Ja ich naprawdę nie chcę.I odzywa się bezczelne poczucie bezsilności.Nie chcę już być banałem.Zahaczyłam o gwóźdź,kiedy mówili,że w moim atramencie widać wszytko.Kłamstwo.Kochanie,oni nie wiedzą jak ciężko wytłumaczyć kim jestem.Będę silna,będę,ale dlaczego tu jest tak cholernie zimno?!

Dziś delikatniej opadam na dno słoika.Gdzie jesteś ?! I dlaczego nie przytuliłeś dziś na dobranoc?!

Obiecywałeś,że Twoja Mała Księżniczka przejdzie raz jeszcze na koniec tęczy ,schowana bezpiecznie w lewej kieszeni Twojej ulubionej bluzy.Ja mogę czekać,mogę tylko powiedz,że ta zapalniczka wcale nie chce przypalić mi włosów i że wrócisz dla mnie...nieważne dziś,czy jutro,tylko zabij tę niepewność i drżenie rąk,wyciągnij nóż i zabij,tak jak zrobiłeś to ze mną rok wstecz.Tylko zabij je podczas kolacji,bo pamiętam jak zbyt mocno bolała śmierć telefoniczna.

Znów rozpłakałam się jak małe rozpieszczone dziecko.Tylko muszę być ciszej i nadal połykać zapałki.Próbowłam rozśmieszyć plastkiowego misia i kilka fotografii na Twoim biurku,Kochanie czemu do cholery ciągle nic nie wiem?! Zaraz znów będzie świt, obdarzę Cię pocałunkiem na dobranoc i już sobię pójdę,bo przecież nie wiesz,czy mam być Twoja.

Tak,wiem jestem naiwna.Od dawna nienawidziłam kukurydzy i chciałam żebyś spojrzał na oczy , przecież dla Ciebie błądzą po szybie. I czekać nie przestanę,jeszcze tylko 50 godzin. I przekonam się,czy mogę nieśmiało szepnąć na ucho cokolwiek i rozmasować obolałe dłonie...


Uderzam głową w podłogę,przytulam karton po soku pomarańczowym,nawet Beethoven pokiwał rzęsami.Proszę ...Tylko nie ona....


komentarze
O utworze:

wyświetleń:5119
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Wcale_nie_taka
          lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.