avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
milena75
debiutant
teksty
utwory wierszem
dodano:
30 stycznia 2015, 09:53:15


Pożądanie

W restauracji przy stoliczku siedzą obydwoje.
Znają się, lubią, podobają sobie.
Świece, muzyka intymny nastrój stwarzają.
Podano karty, zerkając na siebie wino zamawiają.
Z minuty na minutę podniecenie rośnie.
Każde pyta myśli swej...
Będzie nudno, przyzwoicie, czy może ciut sprośniej?
On zerka na jej dekolt, włosy, usta, dłonie.
Ona czując jego wzrok z podniecenia płonie.
Jakie emocje obojgiem targają?
Czy kobieta i facet to samo odczuwają?
Ona go pożąda, uśmieszek, ślicznie oczka mruży.
Usteczka nadyma, pierś wypręża, całą sobą kusi.
Strojna, wypachniona, włos odgarnia z czoła.
Dreszcz po ciele przebiega i jest podkręcona.
Rączką gestykuluje taka rozbawiona.
W oczy mu się wpatruje, jest rozochocona.
On spojrzenie ogniste, wzrokiem ją taksuje,
W wyobrażni rozbiera i w usta całuje.
Ona śledzi ruchy jego, ocenia sylwetkę,
Twarz, ramiona, dłonie.
Czy emanuje seksem?
On wyczuwa jej nastrój i w głosie wibracje.
Patrzy na mowę ciała, czeka na reakcję.
Ona na miejscu usiedzieć nie może.
Już iskrzy bardzo! Co będzie? Mój Boże!
On oddech krótszy, głos głębszy. Sieci zarzucone.
Oczy ciemnieją, ręce wilgotne, uda naprężone.
Jak myśliwy osacza ostrożnie, poluje.
Nie chce spłoszyć jej, jest blisko, to go motywuje.
Ona znak daje, usta zwilża języczkiem różowym.
Włoski na palcu kręci, zachęca go słowem.
Główkę śliczną pochyla to w lewo, to w prawo.
Pożądanie ich wspólne już nie jest zabawą,
Już nie flirtem, nie emocją a wielkim płomieniem.
Który ciała ich trawi, dręczy rozpaleniem.
Na zewnątrz wychodzą pospiesznie za rękę.
Ciała domagają się poznania wśród westchnień.
Stoją w ciszy gwieżdzistej, ust pierwsze spotkanie
Przechodzi nagle w pocałunków nieopamiętanie.
Pożądanie to zawsze jednak wielka niewiadoma,
Może odejść ku innym oczom i w inne ramiona.
Gdy ogarnie ciało w umyśle ta siła,
By potrafić jak najdłużej je w związku zatrzymać.


komentarze
O utworze:

wyświetleń:5190
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

milena75
  poprzedni   lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.