avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


29 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
kade
mechanik liryczny
opowiadania
dodano:
21 kwietnia 2008, 19:21:59


Zegarek

Nie żebym narzekał, nie, broń Boże! Ale jakoś do końca nie czuję się komfortowo. Owszem, nie brakuje mi niczego. Choć w tej sytuacji to trochę dziwne. Dlaczego? Sam nie wiem. Może dlatego, że nie odczuwam żadnych pragnień. Absolutnie żadnych. Czy to nie osobliwe? Przecież każdy człowiek ma jakieś pragnienia. Ja jednak nie. Choć jestem tu... chwileczkę, rzucę okiem na zegarek. Wiecie, odkryłem go niedawno. Nawiasem mówiąc, to kolejna osobliwość. Dlaczego mam zegarek? Chyba to retoryczne pytanie, każdy powie, przecież wszyscy go mają. No tak, ale ja? Zanim podsunę go do oczu , jest zawsze z nim trochę problemu. Ha, koń by się uśmiał gdyby zobaczył moje wysiłki, by spojrzeć na ten głupi zegarek. Zaraz...poczekajcie chwilkę ..troszkę w prawo, o tak, w lewo, do góry i hop! Już mam. Teraz to proste, ale z początku....nie raz krew mnie zalewała. No tak, nieźle czasu już upłynęło. Choć, jak wiecie ze szkoły, czas to rzecz względna, przynajmniej tak twierdził Einstein. No cóż, przekonamy się. Niemniej, powiem wam, że powoli zaczynam się nudzić. Zazwyczaj czas upływa mi na rozmyślaniu, albo wspominaniu różnych rzeczy przykrych i przyjemnych. Dobrze, że tych ostatnich jest więcej. I to, no wiecie, tych erotycznych ....człowiek to dziwne stworzenie. No bo w tej sytuacji takie myśli? Zawsze wtedy mam erekcje. Tak! Mnie to też dziwi! Jak sobie z tym radzę? Nie powiem. Może tylko tyle, że zawsze wówczas czuję się odrobinę zawstydzony.
Nie wiem dlaczego jest tak, że nie mam żadnych pragnień. A może to nie pragnienie, tylko naturalna ludzka potrzeba. a to wielka różnica. Między potrzebą a pragnieniem. Nie zgadzacie się z tym? Pragnienie się rodzi, a potrzeba siedzi w człowieku. Tak myślę. Przykład; człowiek nie rodzi się złodziejem, prawda? Ale gdy przechodzi obok sklepu jubilerskiego, na której wystawie widzi piękne rubiny, diamenty, w ogóle cudną biżuterię, pojawia się pragnienie. I może stać się złodziejem, kiedy pragnienie tak go owładnie, że włamie się pod osłoną nocy do owego jubilera. Czyli okazja czyni złodzieja. Ale równie dobrze może tego nie zrobić. A z potrzebą jest inaczej. Ona musi być zaspokojona! Bo inaczej koniec kropka, człowiek gaśnie i umiera. A tego nie chcielibyście. Ja zresztą też. No więc, to co się we mnie odzywa to pragnienie czy potrzeba? Gdybym tak wspominał na całego o tych sprawach, to chyba szlag by mnie trafił. No bo, sami rozumiecie, ile razy można, no wiecie ..znów się czerwienię. Chyba, bo na pewno to tego nie wiem. W ogóle o wielu rzeczach nie wiem nic pewnego, ot choćby ten zegarek. Nie widzę go, ale go czuję. Skąd więc wiem która godzina? A czy powiedziałem wam która? Ja tylko domyślam się, a właściwie chciałbym żeby była ta godzina, którą chce. Trochę to skomplikowane, ale tak jest i tyle. Nie wytłumaczę wam dlaczego, bo sam jestem po raz pierwszy w takiej sytuacji. Jak znajdę się w niej po raz drugi, opowiem wam wtedy coś więcej no i będzie czas na wyjaśnienia. Właściwie podejrzewam, że będzie mnóstwo czasu. Ale czy znajdę się po raz drugi w takiej sytuacji?
Może dobry Bóg mnie wysłucha i coś się wreszcie stanie. Ale czy On słucha takiego jak ja? Grzesznika? Nawet teraz kiedy wspominam moje kochanki i to co z nimi wyrabiałem w łóżku, czuję zażenowanie Ale przecież to tylko materializowanie potrzeb człowieka, w tym wypadku mężczyzny. No i chyba jednocześnie ich potrzeb, to znaczy kobiet. A może to były tylko pragnienia? Kto to osądzi? Kto to wie? Człowiek rzeczywiście może być nieszczęśliwy w swej niewiedzy. Ale czy wiedzieć wszystko to szczęście? No właśnie, kto to wie?
Wiecie, czasem ten mój zegarek mnie zastanawia. W ogóle zegary mnie zastanawiają. To takie odmierzacze czasu. Małego jak sekunda i 3600 razy większego jak godzina. A co jest pomiędzy ? Mikrosekundy, nanosekundy, i tak dalej. Otóż to. Jak daleko możemy się posunąć w odmierzaniu czasu? Dlaczego tak jest, ze czujemy upływ już minuty, godziny, a nie czujemy upływu mikro i nanosekund i jeszcze mniejszych przedziałów czasu?
Rozumiecie mnie?
Może gdybyśmy odczuwali tak małe odcinki czasu, bylibyśmy wieczni?
Kto to wie?
Słyszeliście na pewno o tym, ze dla muchy, robaka, i jeszcze mniejszych stworzonek czas płynie inaczej. Może to zależy więc od wzrostu? W takim razie duży człowiek powinien w inny sposób odczuwać upływ czasu niż mały. Jak to sprawdzić? Różnica może być niewielka i nieuchwytna w tak małej skali. Nie da się tego stwierdzić. Ale idźmy dalej. Wiemy już jak odczuwają upływ czasu, małe stworzenia i jak większe, takie jak człowiek. W takim razie jak odczuwa upływ czasu Bóg? Przecież musi być potężny, patrząc na te wszystkie cuda, jakie stworzył we wszechświecie, zgodnie z wcześniejszym założeniem powinien odczuwać upływ czasu odmiennie niż tamci. Ale jak? A może w ogóle nie odczuwa przemijanie czasu, bo jest tak potężny, że sam jest granicą czasu? A może właśnie odczuwa te najmniejsze wycinki czasu, dzięki czemu jest wieczny? Kto to wie?
Widzicie, jak ten głupi zegarek jest ważny? Gdyby nie on, nie odczuwalibyśmy upływu czasu. Uważam więc, ze zegarki to dar od samego Diabła. Niechciany prezent. Na samą myśl strasznie się wściekam! Co za dureń założył mi do trumny zegarek na rękę? Po cholerę mi on?
Dobrze wam radzę, wyrzućcie zegarki!
Ja niestety, nie mogę tego zrobić, ale wy tak!
Będę już kończył, bo nie słyszę dobrze tykania zegarka...tik – tak, tik – tak, tik – tak....



komentarze
avatar delete
delete2140gmail.com
2008-04-21, 19:54:31:
mechanik liryczny
Podoba mi się zakończenie. Ciekawie.
--
S.

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2008-04-22, 08:44:03:
profetyk
Ciekawe przemyślenia, choć nieco nie wygładzone stylistycznie i ortograficznie czasem. Np. w zdaniu "Małego jak sekunda i 3600 razy większego jak godzina." Po 3600 razy większego powinien być myślnik. kilka razy pojawia sie też "ze" zamiast "że". I nad zasadnością kilku słów bym sie zastanowiła. Ogółem jednak czytało sie z przyjemnością i kilka cennych myśli się z tego wyniosło.

Ale czy jesteś pewien, ze gdyby nie zegarki, człowiek nie odczuwałby upływu czasu?
pozdrawiam
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar kade
kade
2008-06-29, 07:54:59:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Marto, właśnie nie jestem tego pewien, dlatego napisałem ten utwór aby wyrazić swoje wątpliwości...dziękuję Tobie i delete za komentarz :)

avatar ana
2008-07-19, 19:55:21:
wędrowiec
raczej przecinki powinny być przed "jak" - też w zdaniu zacytowanym przez Martę M.; i zamiast proponowanego myślnika;
to tak poza innymi "mankamentkami", bo wpadłam tylko na chwilę :);
najważniejsze jednak to, że tekst daje do pomyślenia i zastanowienia nad rzeczą nie jedną;
pzdr,;

O utworze:

wyświetleń:1038
komentarzy:4


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

kade
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.