avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


12 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
waikhru
mechanik liryczny
opowiadania
dodano:
28 grudnia 2006, 12:35:24


La vita e bella

-Życie jest piękne, kurwa jego mać, prawda Rysiu?
-A jak… Nie ma w końcu, czym się martwić. Zawsze, cholera, jakoś się ułoży. Ale Tadek tego nie rozumiał. W sumie dobry z niego chłop był. Tylko strasznie nerwowy. I wódkę też lubiał popić.
-A kto teraz nie lubi? Szkoda, że akurat musiał tam wisieć ten sznurek. Jak myślisz, gdyby go tam nie było, to czy udusiłby ją? Pieprzone baby. Wszystko przez nie. Mówił, że jego żona byłą kurwą. Widział ją z sąsiadem.
- Ja bym chyba moją też zabił. Tylko forsy szkoda byłoby na pogrzeb. Lepiej, żeby kobita była, tylko krótko trzymana.
-No i żarcie zawsze jest na stole. A pamiętasz, co było dwadzieścia lat temu? Laska jak się patrzy. Teraz tylko ją głowa boli. Zołza jedna…
-Masz całkowitą rację, całkowitą. A jak twój syn? Już wyszedł z aresztu? Za co, to on siedział?
-Zostało mu jeszcze kilka tygodni. Pobił kogoś tam czy jakaś tam inna bzdura. Jak chłop to musi umieć się bić. Stara ciągle marudzi, że to ja go tak wychowałem, ale w końcu to nasze wspólne dziecko, do czorta, i taka sama jej wina!
-Do diabła z nimi wszystkimi. Po babach niczego dobrego spodziewać się nie można.
-Ty… Widzisz tę laleczkę tam? Taką to bym raz, dwa!
-Za kilka lat, będzie taka jak nasze: stara, gruba, nic jej się nie będzie podobało. A broń Panie Boże, gdzie dotknąć, wrzasku narobi na całą chatę. A potem Maryś spod dwójki pyta mi się co żeśmy wyrabiali.
-Jego nadal szuka policja? Słyszałem, że poważnie narozrabiał, ale go złapać nie mogą…
-Ukrywa się w garażu, ale wiesz… Ty nic nie słyszałeś, bo inaczej ja będę miał problemy. O już cmentarz. Droga szybko leci przy rozmowie. Patrz! Chowają kogoś. Jedyna rozrywka tu na wsi. Może kogoś się zapozna i wkręci na stypę, zawsze jest jakaś nadzieja… Każda okazja jest dobra do popicia.
-Wiadomo! Jestem Polakiem, więc pić muszę! Złota zasada, kochanieńki. Szczególnie tutaj- w tej dziurze. Zasrane miasto jest inne. Więcej pogrzebów. Ale cóż…, Co zrobić. Nie zmusimy ludzi do umierania. Trzeba się cieszyć, że jeszcze się żyje w tym gównie. Śmierdząco tu, ale nikt złotych gór nie obiecywał.
-Tak… Życie jest piękne, jak kurwa jego mać…


komentarze
avatar Veles
2006-12-28, 23:54:19:
każdy inny wszyscy różni :c
nom. Ciekawa groteska. Z babami naprawdę tak jest kurwa! :)
--

O utworze:

wyświetleń:922
komentarzy:1


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

waikhru
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.