avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


26 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Brena
mechanik liryczny
opowiadania
dodano:
9 czerwca 2006, 17:13:11


Wróc do snu

Wróć do snu…
Licz trupy poległych jak barany, kojące skutecznie twoje wybujałe poczucie niesamowitości. Duszące twoje nienazwane w swej wielkości ego. Burząc fundamenty twojego życiowego porządku. Po ścianie wędrują cienie zmasakrowanych przez system komercyjnych wartości bezimiennych.
Oni nie dbają o Ciebie tak jak ja…
Oni do jasnej cholery nie dbają o Ciebie tak jak JA!
Ja tylko znam twoje demony makabrycznie piękne, wtulające łby w twoje pozbawione zapachu włosy.
Nie bój się to tylko krzyki tych których pozbawiono gardeł. Zarzynają rutyną kolejne pragnienie wolności.
„Kiedyś walczyłem, teraz nie mam rąk”
Wróć do snu…
Licz trupy poległych jak barany by opaść w ramiona kontrolowanego Morfeusza. Zakuli go w kajdany rzeczywistości byś mógł obudzić się z myślą, że spełniasz kryteria.
Licz trupy w rytm wojennych werbli.
„Kiedyś walczyłem, teraz dławię się własnymi wnętrznościami”
Słyszysz pusta modlitwę nad własnym gnijącym ciałem, przysypanym ziemia w której rozwijają się larwy. Czujesz smak szminki, którą pomalowali Ci usta by dodać życia Twej twarzy. Zupełnie jakbyś miał za chwilę wstać i z radością wpaść w ramiona żony.
A w twoich błękitnych oczach zalęgły się obleńce śmierci.
Wróć do snu…
Kochaj się jak zwierzę z łonem które wydało Cię na świat, które wykarmiło Ciebie z własnej krwawicy, tak zachłannie ją chłeptałeś, wysysając życie z tego czego powstałeś.
„Kiedyś walczyłem, teraz wydłubanymi oczami muszę patrzeć na światło”
Witaj w chaosie który nazwałeś nowym wspaniałym światem.
Wróć do snu…
Ale zanim zaśniesz zjedz własne myśli, by kwas żołądkowy wyżarł z nich ostatnią krztę kreatywności.
Będę Ci wierna aż po grób, w chorobie i biedzie… I będę Cię chroniła przed samym sobą”

***
Pstryk!
„Po przerwie dowiemy się całej prawy o Stefanie, czy naprawdę kocha swoją żonę czy też pragnie romansu z własnym psem- Burkiem!”
Pstryk!
„Jutro będzie koniec świata. Wszyscy zginiemy! Antychryst Antychryst! Antychryst! Módlcie się koniec jest bliski!”
Pstryk!
„Tylko pasta Oralessenses sprawi, że twoje zęby będą białe, tak białe, że nawet murzyn przy nich zbieleje!”
Pstryk!
***
Odejdź od okna
Wróć do snu…






komentarze
O utworze:

wyświetleń:661
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Brena
  poprzedni   lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.