avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
anjo
niewypowiedzialność
opowiadania
dodano:
15 lutego 2004, 21:57:36


dziwna sprawa

Szedł sobie człowiek , taki zwykły
przeciętny, nie było w nim niczego na tyle ciekawego aby było to
godne opisu.. Tracąc czas na niepotrzebny opis nieciekawej
postali lepiej będzie nadmienić ze pogoda tego dnia nie była
zbyt ciekawa , zresztą rzadko kiedy na początku lutego panującą
aurę można nazwać ciekawą. Ogólnie mówiąc było zimno, ciemno
szalał wiatr a z nieba padały strugi czegoś czego nie można
nazwać ani śniegiem ani deszczem.
Może to z powodu pogody a może z jakiegoś innego ale nieciekawa
postać nagle znalazła się na ziemi. Podczas próby powstania
usłyszał cichy i jakby płaczący glos.
-ej człowieku, widzisz mnie tu jestem , proszę cię pomóż mi,
zabierz mnie stad.
Cichy glos wydawał się dochodzić jakby z ziemi.
-Kto mówi nie widzę nikogo, jak mam ci pomóc??, co się stało ??
-Właśnie na mnie patrzysz, przewróciłeś się o mnie, ja tu już
leże kilkanaście lat i bałem się ze już nikt nigdy mnie nie
zauważy.
Spojrzał uważnie na ziemie .
- widzę tylko ten duży brązowy kamień
-patrzysz prosto na mnie.
-jesteś kamieniem??
-nie wiem czym ani kim jestem leżę tu i nie mogę się ruszyć
Nieciekawy spojrzał w dół i z niedowierzaniem pokręcił głową .
Po krótkiej chwili milczenia odezwał się kamień –( błagalnym
głosem)
- mam do ciebie prośbę , przez ostatnie parę miesięcy leże tu na
tym mrozie i przez cały ten czas marzyłem tylko o tym aby ktoś
wziął mnie i chociaż przez chwile ogrzał w piecu. Czy mógłbyś
to dla mnie zrobić??
Nieciekawy bez namysłu wziął kamień pod pachę i zaniósł do
domu , a ze mieszkał niedaleko to już po chwili znaleźli się w
cieplej i przytulnej chacie.
-czuje ciepło pewnie w pobliżu jest rozpalony piec –powiedział
kamień
-tak niedawno w nim napaliłem odpowiedział człowiek.
-wiec jak?? włożysz mnie do tego pieca na chwile??- spytał
nietypowy rozmówca
po kilku sekundach gospodarz umieścił kamień w miejscu o jakie
prosił, położył go w ogniu szybko zamykając drzwiczki tak aby
okruchy rozżarzonego drzewa nie wyleciały na podłogę .Po kilku
sekundach z pieca dobiegł przeraźliwie przeszywający krzyk
umykającego w ogromnym cierpieniu życia z kamiennej powłoki.

NIEMA NIC GORSZEGO NIŻ BEZSILNOŚĆ W BEZCZYNNOŚCI


komentarze
~...Alicja...
keerao2.pl
2004-02-17, 17:57:29:
go��
...i bezmyślności ;) świetnie się czyta!

~Kole?anka z tramwaju
ajblwp.pl
2004-03-31, 12:10:27:
go��
Anjo!     "Dziwna sprawa" bardzo mi się podoba. Skad pomysł na taki tekst? Muszę Ci przyznać, że masz talent. Pisz, pisz, pisz, a na pewno coś z tego będzie. Do zobaczenia w tramwaju...

O utworze:

wyświetleń:1358
komentarzy:2


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

anjo
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.