avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


23 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
anjo
niewypowiedzialność
opowiadania
dodano:
15 lutego 2004, 21:49:16


kogut

Wiatr delikatnie zakołysał powieszonym poprzedniego dnia
praniem , na całym podwórku unosił się zapach siana
przetrzymywanego w stodole wymieszanego z wilgotnym ale bardzo
orzeźwiającym porannym powietrzem , nastąpiła właśnie ta chwila
kiedy noc daje za wygraną
ale usuwa się z pola walki bardzo powoli tak aby nadchodzący
dzień miał świadomość tego , że już za kilkanaście godzin to ona
obejmie panowanie nad całym podwórzem. Za oknem było słychać
ciche ale coraz śmielsze ćwierkanie ptaków a kogut właśnie zajął
miejsce na swoim pieńku drzewa aby już za chwile cala okolica
została ogarnięta przez jego doniosły sygnał , z dumna
nastroszył pióra pokręcił głowa i zabrał się do czynienia swej
porannej powinności.
Kuk
Kuk ku
Kuku
Kuk
-cholera, powiedział wściekły gospodarz już po raz trzecie w tym
tygodniu zaspałem do tej cholernej mleczarni , ten kogut nadaje
się chyba tylko na rosół bo pożytku z niego żadnego niema.
Pretensje gospodarza Karola były jak najbardziej właściwe kogut
od kilku tygodni przezywał wyraźny kryzys . Jego niegdyś donośny
głos który wręcz potrząsał cała okolicą stał się niewyraźnym
zawodzeniem . Poranny gwiazdor sprawiał wrażenie jakby
znudzonego i rozkapryszonego artysty .
- ej znowu to zrobiłeś powiedziała stara suka ELZA
(serdeczna przyjaciółką koguta , od wielu , wielu lat.)_
- daj mi spokój słabo się dziś czuje , boli mnie
gardło , głowa a poza tym wczoraj trochę po imprezowałem w
kurniku .
- musisz piać bo zrobią z ciebie rosół słyszałam dzisiaj
rano jak gospodarz Karol cos o tobie wspominał.
- Uspokój się ty zawsze jesteś taką pesymistką
lepiej się wyluzuj bo padniesz na zawal. Kurde dla ciebie
wszystko zaraz jest takie czytelne , nic mi nie mogą zrobić bo
wiedzą ze jestem najinteligentniejszym kogutem jakiego w życiu
widzieli i to bardziej ja mam przewagę nad nimi niż oni nade
mną , poza tym czasy się zmieniły i ludzie się zmienili przecież
maja teraz elektroniczne budziki które w zupełności mogą mnie
zastąpić . Ja jestem raczej ich namiestnikiem którego zadaniem
jest panowanie pod ich nieobecność na całym podwórzu , a pianie
to już raczej tylko taka tradycja na dodatek zupełnie nikomu
niepotrzebna.
Od tej rozmowy kogut jakby jeszcze bardziej umocnił się w
przekonaniu o bez użyteczności wykonywanego zajęcia i z dnia na
dzień jego manifest był coraz bardziej widoczny .


Ten dzień dla starej suki Elzy zaczął się
wręcz znakomicie , obudziła się wyspana jak nigdy dotąd a miska
postawiona przy ganku pełna była pachnących smakowitych
chrząstek i chrupiących kości , pies z wielkim zapałem oddał się
tej kulinarnej rozkoszy.

Stara prawda poraz kolejny wyszła na
jaw .
NIE MA PRAWDZIWEJ
PRZYJAŹNI POMIĘDZY OSOBNIKAMI PRZECIWNEJ PŁCI , A JEŚLI JUŻ
WYDAJE SIĘ ZE JEST WYSTARCZY TYLKO TOCHĘ CZASU ABY ZOSTAŁA
SKONSUMOWANA.


komentarze
O utworze:

wyświetleń:1040
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

anjo
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.