avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


15 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Kyo
Faszystowska Świńska Świnia[tm]
opowiadania
dodano:
23 sierpnia 2003, 02:35:50


Malleus Lamerum

Historya z Przyszłości Niechybnej
by Kyo

20.01.20xx

Nazywam się Stefan Siepacz. Jestem dyżurnym dyspozytorem firmy Malleus Lamerum. Zapewne nazwa mojej firmy nic Wam, o Czytelnicy, nie powie, jako że działalność jej jest ściśle tajna. Tak tajna, że w porównaniu z jej tajnością lokalizacja Obszaru 51 mogłaby znajdować się w każdej książce telefonicznej. Piszę ten pamiętnik po to, aby cały świat dowiedział się, jak ciężka, niewdzięczna i odpowiedzialna jest moja praca.
Dzisiaj spadł śnieg. A poza tym, dzień jak co dzień. O trzeciej w nocy zamknąłem linuxa i poszedłem spać. O szóstej pobudka. Na śniadanie Snickers i Pepsi, i w te pędy do pracy. I robota, robota, robota.
Dzisiaj wyjątkowo był spokój. Miałem tylko jeden przypadek, technik z firmy X przekierował do mnie klienta, który wściekał się, że jego monitor nie działa. Poradziłem mu, żeby najpierw podłączył go do prądu. Kiedy oznajmił, że wtyczka nie pasuje do gniazdka, przez chwilę zawahałem się nad naciśnięciem czerwonego guzika, ale postanowiłem dać mu jeszcze jedną szansę i kazałem podłączyć monitor do komputera. Tym razem zadziałało. I całe szczęście.
Jestem coraz bardziej zestresowany.

24.01.20xx

Nudno. Ostatnio żadnych ciekawych przypadków.
Chłopaki z Operacyjnej złapali w piwnicy kota i z nudów obdarli go żywcem ze skóry.

26.01.20xx

Coś się ruszyło. Dostałem klienta firmy Z, który pienił się, że nie może robić skrótów na pulpicie, i że to wina sprzętu. Nie dało mu się nic wytłumaczyć. Wysłałem Operacyjną. Przywieźli jego głowę. Okazało się, że gość pracował pod DOSem.

28.01.20xx

Dostaliśmy informację o spambocie działającym na jednym z serwerów w mieście. Wysłałem Operacyjną. Spambot zdjęty, administrator serwera nie żyje, a te wrzaski z dołu to właśnie właściciel spambota.

04.02.20xx

Sabotaż! Ktoś korzystający z łącz TPSA próbował w nocy przeniknąć do naszej wewnętrznej sieci. Na szczęście nieskutecznie. W odwecie dzisiaj, o godzinie 13:40, wszyscy aktualnie zalogowani użytkownicy TPSA zostali porażeni prądem o napięciu 220V.

07.02.20xx

Ostrzeżenie o używającym polskich znaków flooderze na IRC. Dwa paragrafy równocześnie. Operacyjna w drodze.

09.02.20xx

Zlecenie specjalne. Informatyk z firmy Y poprosił nas, abyśmy nauczyli jego pracowników wylogowywać się z systemu po zakończeniu pracy. Chłopcy z Operacyjnej dorwali jednego delikwenta właśnie wyłączającego komputer. Kazali mu włączyć go z powrotem, zalogować się, a potem napisać "logout", przy czym po każdej wpisanej literze łamali mu jeden palec.
Najgorsze, że złapałem się na tym, że w domu wyłączyłem komputer bez zamykania systemu. To wszystko przez ten stres.

15.02.20xx

Strasznie nudny tydzień. Z nudów zacząłem grać w Reala. Chłopcy z Operacyjnej zgwałcili listonoszkę, której pomyliły się adresy.

17.02.20xx

Wysłałem Operacyjną do klienta, któremu nie chciał się zainstalować Windows. Zachowywał się niezwykle wulgarnie, na radę dotyczącą wyczyszczenia płyty CD zareagował propozycją, że wsadzi mi ją w dupę i wyjmie przez nos. Chłopcy stwierdzili, że wkładał do czytnika płytę do góry nogami. Z tego co słyszałem, wyrwali mu język, wepchnęli do małego napędu i sformatowali na 1.44MB.

18.02.20xx

W domu próbowałem zainstalować Windows. Sam nie wiem, co mnie napadło. Na szczęście w połowie procesu instalacji dotarło do mnie, co robię i natychmiast wyłączyłem komputer.
Chyba powinienem wziąć urlop.

24.02.20xx

Windows jest jednak całkiem w porządku. Nie wiem skąd się wzięły moje wcześniejsze uprzedzenia.
Właśnie gram w Minera 3D. Jest czadowy.
A jutro kupię sobie modem. Trzeba korzystać z okazji, TPSA obniżyła stawki na połączenia z internetem.

03.03.20xx

Robi mi się coraz bardziej żal tych biednych lamerów. Dzisiaj, kiedy chłopaki z Operacyjnej tłumaczyli jednemu, że nie kasuje się plików z atrybutem System, poprosiłem ich, żeby nie kopali go po twarzy.

06.03.20xx

Zły dzień. Zwolnili mnie z pracy. W uzasadnieniu podali: "utrata warunków". Niech się gonią, lamy.
Na pocieszenie ustawiłem sobie fajną, czteromegową tapetę na pulpicie. To nic, że GUI ładuje się pół minuty. Fajnie wygląda. Nie mogłem za to zainstalować Microsoft Office, cały czas wyskakiwał mi jakiś błąd. Moim pierwszym odruchem było sięgnięcie po telefon, żeby zadzwonić do obsługi technicznej, ale w ostatnim momencie doszło do mnie co zamierzam zrobić.

08.03.20xx

mIRC też jest fajny. Co prawda nie tak fajny jak MS Chat, ale zawsze. Tylko nie rozumiem, dlaczego różne lamy tak się plują o polskie znaki i kolorki. To, że nie dorośli do mIRCa nie oznacza, że mają prawo czuć się lepszymi.

10.03.20xx

Zrobiłem dzisiaj moją pierwszą stronę we FrontPage'u. Oczywiście w CSS. Kumpel zadzwonił i powiedział, że wywróciła mu się na niej Netszkapa. Lamer. Kto teraz używa Netszkapy? Przecież najlepszy jest Internet Explorer.
Te lamy z IRCa denerwują mnie coraz bardziej.

13.03.xx

No i doczekali się. Dzisiaj jeden lamer na IRCu zawiesił mi Windowsa za to, że używałem polskich znaków. W odwecie zadzwoniłem do mojej byłej pracy i poinformowałem ich o fakcie. Powiedzieli, że przyślą konsultantów.
O, chyba właśnie idą.
Chociaż nie, to chyba nie oni. Konsultanci przecież nie wyważaliby drzzzzzzzzzzzzzzzz

--
[kyods2k - do not adjust your mind. the fault is with reality.]


komentarze
~Dark Side OF The Moon
Alter-egoistawp.pl
2003-09-29, 11:03:06:
go��
Tragiczne, ale śmieszne. Chciałbym poznać chłopaków z operacyjnej :)         Pozdrowienia od Ciemnej Strony Księżyca

~O'khan
2003-10-06, 15:03:44:
go��
Ha, ha, ha... :) Taki pamiętnik to dobry sposób na wyładowanie admińskich frustracji. Chłopaki z Operacyjnej są świetni! No... Może zgwałcona pani listonosz byłaby odmiennego zdania, ale po co myliła adres? Jest w tym wszystkim jakaś ukryta prawda. W tym, co się stało z adminem. Tak bardzo ukryta, że aż boję się myśleć... :]

O utworze:

wyświetleń:1389
komentarzy:2


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Kyo
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.