avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
marysia1
debiutant
opowiadania
dodano:
15 marca 2011, 19:26:31


Awantura w Bieniewie


To tu w Bieniewie
To się wydarzyło

Doprawdy całą wioskę poruszyło
Dziw doprawdy niesłychany

Jak bociany załatwiają swoje sprawy
Już dokładnie opisuję
Całą sprawę relacjonuję

A więc to zdarzyło się
W Bieniewie

W samym środku wioski
Stoi słup betonowy
Podtrzymuje linie które prąd przewodzą

Blisko domu blisko drogi
Z okna widać jak już wiosną
Wczesną wiosną bociany

Na tym słupie gniazdo wiją
Plotą gałązki, mech wplatają

Tak ciężko pracują
I swój dom budują
I w tym gnieździe jaja swoje już wysiadują

Niby nic ciekawego
Życie poprostu życie, bociana wiejskiego

Już za dni kilka i za chwil nie wiele
Rodzina powita pociechy swoje
Przyjaciół zwoła, radością swą już się cieszy

I o zgrozo wielka
Cóż dzieje się

Głośne klekotanie wrzask niesamowity
Zbiegli się ludzie z całej wsi
Głowy w górę pozadzierali

Patrzą i zdziwienie ich ogarnia
Cóż poruszyło bociany te

A nad gniazdem bocianim
Wojna jakaś trwa
Nowa para bocianów ich gniazdo zająć chciała

I bociany biją się dziobami i skrzydłami
Pióra lecą krew się leje

Oj i poleciały z gniazda jaja
Dwa o bruk roztrzaskane
Już pisklęta nie wfruną z gniazda tego

Oj nie nie wyfruną tego roku
Straszny jazgot klekot długo trwał nad gniazdem tym

Dnia następnego wczesnego jasnego
Przyleciało bocianów dużo
Bardzo dużo

Sejm czy senat bociani zebrał się
Klekotali gniazdo oglądali

Wysoko na drzewach posiadali
Debatowali godzin wiele
Odlecieli sprawców zamieszania zabrali

W drugim miejscu z drugiej strony wsi
Nowe gniazdo widocznie założyć kazali

I bociany te posłusznie budować zaczeli
Cały sejm czy też senat bociani przyglądał się
Jak pracę zaczynają i pracują bociany dwa

Delikatnie uniosiły skrzydła i każdy klekotał
Jakoby nowe rady dawał

Odleciały tak jak przyleciały
Tylko we wsi
Pozostawiły bociany dziwne wspomnienie
Jak potrafją duże ptaki swoje problemy rozwiązywać


komentarze
O utworze:

wyświetleń:1028
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

marysia1
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.