avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
imagine
debiutant
opowiadania
dodano:
26 kwietnia 2010, 08:03:46


Drzewo życia

Kasztanowiec to drzewo, które dość wcześnie wypuszcza duże, klejące pąki o kremowo-brązowym zabarwieniu. Wielkością i kształtem przypominają daktyle. Rosną w zadziwiająco szybkim tempie. Zawiązek tego pięciopalczastego liścia układa się w wąską tulejkę, by radośnie odkrywać się na świat. Ileż w nim delikatności, jasności i puszystości…

Stałam przy młodym drzewie, podziwiając zmiany. Zachodzące słońce podkreślało tę wiosenną impresję, którą próbowałam uwiecznić skromnym Canonem. Zrobiłam kilka ujęć. W domu, podczas korekty zdjęć zastanawiałam się, jakie są powody mojego uwielbienia. Odpowiedź była natychmiastowa: całe moje życie przeplatało się z kasztanowcem. Od wczesnego dzieciństwa po obecny czas.
Wzrastałam w cieniu tego pięknego drzewa. To ono było gospodarzem podwórka. Z owoców robiłam przepiękne zabawki, całe gospodarstwo wiejskie: krówki, koniki, studnię... To wszystko pobudzało wyobraźnię. Młodość i pierwsze zauroczenia również akcentowały się kasztanowo. Moje zakochane oczy miały brązowy, aksamitny połysk, a jego włosy dodatkowo pachniały orzechem.

Czas maturalnej trwogi także nim odmierzano. Piękne, piętrowo ułożone białe kwiaty, przypominały latarnię morską. Wysyłane sygnały SOS odczytywano następująco: uwaga! matura za pasem! Kiedy przyszedł czas pierwszych rozczarowań, zrozumiałam zasadność kolczastej osłonki. Broniła mnie przed atakami nieodpowiedzialnych osobników, osłaniała przed ideologią, nie pozwalała zaśmiecać młodego organizmu. Zielona łupinka niczym przednie straże ma chronić zawartość, by w spokoju dojrzewała.
Przyszedł czas, kiedy osłonka przestała być potrzebna. Zostałam napromieniowana dobrą energią. Owoce kasztana także ją posiadają., dlatego chętnie przechowujemy je u siebie. Wystarczy kilka. Nadmiar może szkodzić.

Jestem przekonana , że kasztanowiec jest drzewem mojego życia. Kiedy wszystko waliło się na potęgę, ściskałam w ręku jego twardy owoc niczym talizman. Pomagało. Decyzje nabierały rozsądku i właściwego wymiaru. Tak, to moje drzewo i cieszę się z takiego wyboru.


komentarze
O utworze:

wyświetleń:590
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

imagine
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.