 |
nikamorena debiutant |
opowiadania |
dodano: | | 5 lutego 2010, 22:29:37 |
zorza
Z cyklu światło to skorumpowana zorza.
Dotykasz go lewą stopą tląc się lubieżnie w gęstej pościeli.Stawka ważniejsza niż życie.
Stopiony wosk zastyga na prześcieradle przyczajonym wspomnieniem o dzwięku kieliszków tańcu,parzystym cieniu na ścianach.
Mierzenie ciepłoty ciała znowu wyszło wam na dobre.
Twoja skóra staje się świeżym skrawkiem ostatniej nocy.
Wpadanie w powołane ręce cielesnym jedwabiem brzmi jak odnaleziona metafora na przylegające dłonie..
o podobnej strukturze jesteś tylko ty,osobliwe zamki na ruchomych piaskach i niestatyczna iluzja o czaso-przestrzeni.
Sploty na tobie to tylko czysty wybór formy-przekaz zależy od wyszukanych bardziej lub mniej kroków..odnaleść kierunek..kwestia instynktu samozachowawczego..
Droga w tym kontekście to szeroko pojęty narkotyk w koncepcji otwartego krzyku.
Zanim zasuną się powieki zmieniając stan skupienia z powietrza w pajęczynę
zachłyśnij się nim do bólu.
człowiek i jego przylądek- morze.
|
|
|