avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


25 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
silken floss
mechanik liryczny
opowiadania
dodano:
30 grudnia 2009, 20:14:24


latawiec na zimę, o tęsknocie

Niby wieczór jak wieczór. Niby. Bo jednak trochę nie taki. Brakuje jak co wieczór, ale i jak co rano, jak w każde popołudnie, w każdą minutę, brakuje tego samego. Natężenie tęsknoty zmienia się nieznacznie. Zdaje się, wieczorami wzrasta. naturalnie, jak sądzę, zwłaszcza. To pozwala na wyzwolenie w późniejszych chwilach, na przyspieszenie pewnych procesów, to łączyć należy z wyzwoleniem większego strumienia uczuć, ze strachu przed ich odbiorcy utratą, far across the distance, jednak jakąś tam rolę odgrywa. Może stąd tendencja u ludzi, by intensyfikować doznania, te, które na ogół w ilościach śladowych, wypełniają nam całą te przestrzeń, by zwyczajnie nie tęsknić...

jednakże pamiętać należy, jak to mi ktoś mądry niezmiernie powiedział, żeby z każdej sytuacji coś pozytywnego wyciągać, zatem po wielu przemyśleniach, do takich oto wniosków dochodzimy. Tęsknota sama w sobie jest najprawdopodobniej jedną z najpiękniejszych i najbardziej wyrazistych form miłości. jej doskonałość polega na tych wszystkich emocjach, które generują się w obu osobach, które nie pozostają zniweczone przez rzeczywistość do póki, do póty tęskniący tęsknią do siebie. Tęsknota ma wymiar emocji czystej i niewinnej, do momentu, kiedy nie wygeneruje odczuć o charakterze już ekspansywnym, typu zazdrość, czy nieufność. Tęsknota, co ja odczuwam najczęściej staje się inspiracją do pięknych planów długofalowych, do myśli i słów zapisywanych później w kajecie. i like that.


Najsmutniejsza chwila w naszym życiu, to ta, kiedy chcemy zwrócić się w kierunku tego, czego nam brak najbardziej, ale w którymś momencie zaczynamy czuć się zagubieni, bo nie wiem, tak na prawdę, czy pragniemy właśnie tego. stajemy wówczas na skrzyżowaniu, nie wiedząc gdzie iść. Budujemy sobie dookoła ściany z emocji i wspomnień, tych, co pachną najpiękniej, żeby choć przez chwilkę poczuć się bezpiecznie, choć zagubionym bezpiecznie się czuć nie jest łatwo, substytuujemy sobie zatem niektóre potrzeby, te najważniejsze zwłaszcza. Piszę o tym, w kontekście tęsknoty nie bez powodu. W niektórych sporadycznych rzadko zdarzających się, ale nie tak, że nigdy, przypadkach ta tęsknota właśnie jest jedną z cegieł tej ściany z emocji. Jest ona zastępowaniem pewnych naszych braków uczuciowych, po prostu. Nie wiemy,co zrobić ze swoim serduszkiem, to trzymamy się czegoś, co jest od nas daleko po to, by nie mieć możliwości rozczarowania się. A rozczarowanie najczęściej następuje przy bliższym poznaniu, bo wówczas obraz rzeczywisty staje się niespójny z obrazem wyobrażonym. Doszło do tego, że piszę o miłości.



komentarze
O utworze:

wyświetleń:513
komentarzy:0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

silken floss
          lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.